Bentley dla wędkarzy

Samochód dla wędkarzy – Bentley Bentayga

Opublikowano 14 września 2016 przez Marcin Ziemba

Lubicie gadżety? Jeśli tak to firma Bentley ma dla Was świetną propozycję. Specjalnie przygotowane auto do wypraw na muchowe łowy. Dzięki współpracy z firmą Mullliner, która na co dzień zajmuje się tworzeniem stylizacji dla Bentleya stworzyli auto, które jest nie tylko piękne i luksusowe, ale przede wszystkim przystosowane do wędkarskich wypraw.

Bentley Bentayga, Iceland, July 2016 Photo James Lipman / jameslipman.com

Cudeńko o wdzięcznej nazwie Bentayga ma skórzane tuby na wędki, wyścielane drogimi materiałami schowki na sprzęt, wodoodporny bagażnik oraz podłogę i wiele innych udogodnień, a wszystko zorganizowane tak, by zarówno wędkarz jak i jego wędziska podróżowali bezpiecznie i luksusowo.

Bentley Bentayga, Iceland, July 2016Photo James Lipman / jameslipman.com

Oczywiście trudno wyobrazić sobie by takim autem wożono jakieś marne kijki, wobec czego firma Hardy stworzyła specjalną, limitowaną serię wędek, idealnie dopasowaną do standardu i prestiżu tego unikatowego wozu.

bentayga2

Bentley na ryby? A kto bogatemu zabroni? Nie ma podanej jeszcze informacji ile ten dyliżans będzie kosztował. Można się jednak spodziewać, że będzie to astronomiczna suma. Wydając taką kwotę, nowego właściciela, może spotkać niemiłe rozczarowanie gdy wybierze się polansować nad topowe łowisko dla muszkarzy i nie zostanie na nie wpuszczony. Na większości prestiżowych łowisk jest wymóg co do podbieraka, który musi być gumowany by jak najmniej szkodzić złowionym rybom. Na zdjęciach poniżej widać, że podbierak dostarczany z autem jest rodem z lat 90 i pokazywanie się z nim na jakimkolwiek łowisku to zwyczajny obciach.

Bentley Bentayga, Iceland, July 2016 Photo James Lipman / jameslipman.com

Komentarze

  1. Adii3 18 września 2016 at 21:29

    Co te mieszczuchy nie wymyślą :-) . Swoją drogą ciekawe jak długo takie coś postało by zaparkowane w krzaczorach nad Sanem lub inną rzeką w czasie gdy właściciel oddawał by się swojej pasji. No cóż łowienie na muchę wymaga żelaznych nerwów więc pewnie potrafił by się nie przejmować losem swojego autka ;-)

    • Marcin Ziemba 19 września 2016 at 21:35

      W razie czego kupiłby drugie ;)

Odpowiedz na „Marcin ZiembaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>