Gumy fox rage

Rozmiar ma znaczenie – przynęty na duże szczupaki

Opublikowano 7 lutego 2017 przez Krzysztof Kuryło

„Rozmiar ma znacznie” – niby trywialne powiedzenie, które każdemu kojarzy się jednoznacznie z czymś zupełnie innym niż wędkarstwo. Moje wieloletnie doświadczenie w spinningu uświadomiło mi,  że jest w tym jednak dużo prawdy. Chyba każdy z nas, kiedy zaczynał przygodę ze spinningiem, nie myślał o stosowaniu przynęt większych niżeli 14-16 cm. Z reguły zaczynamy na „lekko”, używając gum, woblerów, obrotówek itd. nie przekraczających 12 cm. Gdzieś w naszej świadomości głęboko zakorzeniony jest strach, obawa przed używaniem naprawdę dużych przynęt.

Zestaw gum na duże szczupaki

Moim zdaniem nasze myślenie z biegiem lat i zdobywaniem doświadczenia się jednak zmienia, a nasza otwartość na wprowadzanie coraz to większych przynęt staję się większa. Można stwierdzić oczywiście, że to co zainteresuje w danym momencie drapieżnika zależy od bardzo wielu czynników, a nie tylko od rozmiaru przynęty. Czasami są to warunki atmosferyczne, pora roku itp. a innym razem np. pokarm jaki dany drapieżnik pobiera w swoim naturalnym otoczeniu. Podczas wielu moich wypraw bywało różnie, każdy zbiornik charakteryzował się innymi cechami, czasami ryby brały tylko na małe przynęty do 10 cm, bo akurat w danym momencie szczupak czy okoń żerował tylko i wyłącznie na drobnicy. W takich momentach mimo wszystko kontrolnie zmieniam gumę na coś większego i prowadzę przynętę nad ławicą drobnicy, sprawdzam w ten sposób czy drapieżnik nie ma ochoty na coś konkretniejszego.

Kolor srebrny to pewniak na duże szczupaki

Duże gumy to nie tylko casting, również bardzo dobrze sprawdzają się w trollingu.  Odpowiednio dociążone możemy prowadzić zarówno metr pod taflą wody w płytszych partiach zbiorników jak i penetrować głębokości większe niż 10 metrów, przy zastosowaniu obciążenie np. 30-50 gr.
Przyjęło się mówić iż większa przynęta pozwala nam selektywnie podchodzić do tematu i koncentrować się na łowieniu tylko tych największych okazów. Z mojego doświadczenia wynika, że nie do końca tak jest, gdyż ”młodzież” nawet do 40 cm niejednokrotnie z powodzeniem czepiała się dużych gum.

Nawet średnie i małe szczupaki nie mają problemów z uderzeniem w dużą gumę

Szczupak kiedy żerują i ugania się za potencjalnymi ofiarami bije we wszystko co mu stanie na drodze i w takich momentach jesteśmy wygrani, cokolwiek mu nie podrzucimy to szansa że uderzy jest bardzo duża. Jednak kiedy jest mniej aktywny i czeka na odpowiedni moment do ataku, podając mu przynętę większych rozmiarów mamy większe szanse że uderzy, niżeli stosując małe wabiki. W momencie ataku szczupak traci bardzo dużo energii, dodatkowo jego budowa ciała przystosowana jest raczej do życia w pozycji spoczynku, dlatego selekcjonując ofiary instynkt podpowiada mu żeby wybierać największe i najsłabsze osobniki.

Duża przynęta - duży szczupak

Przynęty na duże szczupaki

Stosując takiego kalibru przynęty rzecz jasna musimy dysponować odpowiednim sprzętem. Jeśli łowimy „grubo” to musimy liczyć się z tym, że czeka nas kontakt z dużymi okazami, a co za tym idzie walka będzie zacięta i wymagała od nas nie tylko odpowiednich umiejętności, ale również dobrego i solidnego sprzętu. Uzbrajając gumę nie stosuje zwykłych główek jigowych z hakiem, tylko najczęściej główki wkręcane z pojedynczą lub podwójną dozbrojką . Stosując wkręcaną główkę przynętę nie jest tak usztywniona jak w przypadku zastosowania tradycyjnej główki jigowej a dodatkowo praca gumy moim zdaniem jest bardziej atrakcyjna. Lusterkowanie jest większe a praca ogonka bardziej dynamiczna i prowokująca do ataku. Dodatkowo stosując system z dozbrojką mamy większą pewność że ryba się skutecznie zapnie i nie stracimy jej podczas holu. Stosując gumy z rodzaju tzw. replikantów często nie musimy się już troszczyć o dociążanie przynęty czy jej uzbrajanie. Są one już najczęściej „doposażone” przez producenta. Wędki jakie stosuje do takiego rodzaju przynęt nie są finezyjnymi kijkami. To najczęściej kije z przedziału od 40 do 100 gr i długości od 240 do 270 cm. Ważniejsze od wędki przy takim łowieniu moim zdaniem jest dobry kołowrotek z precyzyjnym i mocnym hamulcem oraz odpowiednia plecionka czy żyłka.

Replicanty Fox Rage są dobrze uzbrojone przez producenta

Kilka słów o prowadzeniu gum w rozmiarze +20 cm. Gumę prowadzę powoli, zmieniając co jakiś czas na kilka sekund tempo na szybsze, po przyspieszeniu czekam chwilę aż guma opadnie i znów bardzo powoli zaczynam prowadzić gumę. Jeśli echo „mówi” że ryby siedzą przy dnie, staram się przynętę prowadzić około metra – dwóch nad głowami ryb. Szczupak ma bardzo dobrze rozwiniętą linię boczną i bez najmniejszych problemów potrafi wyczuć ruch w wodzie w odległości 3-5 metrów od siebie. Najczęstsze ataki są w momencie przyspieszenia pracy przynęty oraz opadu, ale bywa również tak że szczupak płynie dłuższy czas za swoją ofiarą i atak następuję dopiero w momencie kiedy przynęta wychodzi już z wody, jakby drapieżnik przeczuwał że jest to ostania jego szansa na uderzenie. Rada moja jest taka żeby nie wyjmować zbyt szybko przynęty z wody, tylko „na krótko” poprowadzić jeszcze przynętę 2-3 metry po tafli wody przez kilka sekund.

Wkręty lepiej sprawdzają się przy dużych gumach.

Wielokrotnie spotykam na wodzie spinningujących kolegów, wymieniamy się spostrzeżeniami oraz opiniami na temat tego co dzieje się na wodzie. Z moich obserwacji wynika jednoznacznie że większość spinningistów łowi na stosunkowo małe (jak dla mnie) przynęty. Kiedy widzą u mnie gumę w rozmiarze 23 cm i więcej to słyszę – „ooo właśnie, to są przynęty na duże szczupaki!” Pytanie nasuwa się samo, dlaczego wędkarze boją się ich stosować? Czy dlatego że uważają że w danej wodzie nie ma dużych ryb? Nie mają odpowiedniego sprzętu? Nie, moim zdaniem to wszystko wynika tylko i wyłącznie z tego że boimy się spróbować i być konsekwentni w swoim działaniu.

Czasami wystarczy nieduża przynęta by przechytrzyć dużego szczupaka.

Chcemy łowić duże szczupaki to nie bójmy się stosować duże przynęty. Czy to będą gumy, czy duże woblery, obrotówki itd. bez różnicy – ważne żebyśmy przestawili swoje myślenie i spróbowali powalczyć na poważnie. A efekty prędzej czy później same przyjdą …

Komentarze

  1. Pikacz 22 marca 2017 at 20:34

    Super, tekst pierwsza klasa. Dobrze uargumentowane tezy i fajne zdjęcia. Nastepnym razem mniej literówek proszę, to tak żeby się typowo po polsku do czegoś przy…. ;) .

Odpowiedz na „PikaczAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>