Dorsz z Rugii

Rugia dzień 9 – ostatnie wypłynięcie: rekordowy okoń i dorsze

Ostatniego dnia nie mieliśmy dużo czasu na wędkowanie. O godzinie 14 musieliśmy spłynąć z wody, żeby wrócić do domu o w miarę przyzwoitej porze. Do ostatniej chwili liczyliśmy, że uda nam się przekroczyć magiczną barierę 50cm w wymiarze okonia. Czytaj więcej →

Podwójny hol - synek przyprowadził tatusia !

Rugia dzień 8 – sygnał do powrotu, synek przyprowadził tatusia !

Nadszedł dzień ósmy naszej wyprawy na Rugię, jesteśmy po dwóch dniach poszukiwania sandaczy – tak to one aż tak nas elektryzowały przez ostanie kilkadziesiąt godzin. Myśli o delikatnych obwąchaniach przynęt, ściągniętych gumkach, przyduszeniach i w końcu prawdziwych tąpnięciach pochłonęły nas do reszty. Czytaj więcej →

Poranny okoń na Rugii

Rugia dzień 7 – Okoń, szczupak, sandacz.

Kolejny dzień łowienia zaczynamy o świecie. Plany jak co dzień, są bardzo ambitne. Najpierw płyniemy na okonie, a potem wyruszamy w daleka drogę na sandacze, których żerowiska zlokalizowaliśmy dzień wcześniej. Dopłynęliśmy na nasz dobrze już znany spot ulubionych porannych pasiaków. Przygotowałem lekki zestaw okoniowy z niewielkimi przynętami przypominające krewetki. Czytaj więcej →

Rekordowe okonie z Rugii

Rugia dzień 6 – rekordowe okonie

Dnia szóstego obudziliśmy się z samego rana. Wyznacznikiem tego czy wyjdziemy na wodę, była jak co dzień siła wiatru. Na nasze szczęście tego dnia nie wiało zbyt mocno. Razem z Majkiem zadecydowaliśmy ze na poranną sesje atakujemy spoty okoniowe. Lekkie zestawy uzbrojone w niewielkie gumki w ciemnym kolorze na główce 10-15 gramów. Czytaj więcej →

szczupakz Rugi na herring shad Savage gear

Rugia dzień 5 – łowienie na czilu

Trzydzieste urodziny obchodzi się tylko raz, a szczupaków powyżej 120cm nie łowi się codziennie. Pit nie mógł sobie wymarzyć lepszego prezentu na okrągły jubileusz. Takie okazje do świętowania nie zdarzają się zbyt często dlatego po ciężkiej nocy, 5 dnia na wodzie pojawiliśmy się dopiero po godzinie 17. Czytaj więcej →

Szczupak 121 cm z Rugii

Dzień zjednoczenia, siła tkwi w Timi-e. Sukcesy cieszą tylko razem !!!

Dzień czwarty na wodzie zaczyna się dla mnie dopiero po godzinie 15. Emocje oraz co raz mocniej zarysowująca się rywalizacja w TIM-ie nie pozwoliły wczoraj na spokojne zaśnięcie. Bardzo długo myślałem o słowach Marka czy on tylko nas podpuszczał czy rzeczywiście jego wyniki z pierwszych dwóch dni na Rugii wypaczyły stosunek do wielkości łowionych ryb. Tak czy siak pomyślałem sobie – jestem w miejscu, w którym w każdej chwili może paść ryba życia. Muszę być gotowy w każdej chwili na walkę z okazem, do tego jest potrzebny trzeźwy umysł i odrobina wypoczynku. Czytaj więcej →

namierzyliśmy okoniowe eldorado

Rugia dzień 4 – okoniowe eldorado

Tego dnia na wodzie jesteśmy z Markiem już o 6 rano. Piotrek ma dość wrażeń po trzech dniach i chce trochę dłużej pospać. Chcemy zweryfikować miejscówkę z dnia wczorajszego gdzie Piotrek trafił okonia 47cm. Czytaj więcej →

Piękny Garb na Rapalę DT

Rugia – dzień 3. Rapala DT – blisko rekordów !

Trzeciego dnia rano budzi nas deszcz oraz nadal wiejący silny wiatr.

Czytaj więcej →

Szczupak 1m

Rugia – dzień 2 – Metrowy szczupak jest, a kotwicy nie ma.

Tuż po obudzeniu wiedzieliśmy, że kolejny dzień nie będzie łatwy. Wiatr trochę zwolnił, ale i tak wiał z dużą prędkością. Szybkie śniadanie i wychodzimy na wodę. Dziś trochę mniejsza łódź z 50 konnym silnikiem osiągała zadowalającą prędkość, żeby szybko znaleźć się na spocie. Skakaliśmy na falach niczym narciarz na muldach. Dopływamy na pierwszą miejscówkę cali mokrzy – TIM PLECIONA jednak nic sobie z tego nie robi i zaczyna łowić ryby.

Czytaj więcej →

Mój pierwszy szczupak - 77cm Rugia

Rugia – mój pierwszy raz. Dzień 1

Po długiej nieobecności nad wodą wybrałem się razem z TIM-em na rozpoznaną już wcześniej przez chłopaków wyspę Rugia. Czytaj więcej →